mocno zachecam, wszystkich chetnych do skorzystania z uslog "PAKI", do przemyslenia swojej decyzji!! moja paczka(o cennej zawartosci), ktora powierzylem ponoc rzetelnej i uczciwiej firmie("PAKA"), w celu przewiezienia do polski, zostala skradziona(podobno)!! Gdy mina termin dostawy(14dni) zaczalem sie niepokoic. Wielokrotne proby kontaktu z dzialem obslugi klienta, uw firmy, konczyly sie niepowodzeniem. Sredni na 30 telefonow udalo mi sie polaczyc 1 raz. Rozmowczyni-kobieta, udzielajaca 'wszelkie niezbedne' info. poinformowala mnie, ze jest to okres przedswiateczny i dostawa przesylki mogla przeciagnac sie max o kilka dni. Przeprosila za wszelkie problemy i prosila o cierlkiwosc. Zrozumialem i czekalem..ale bez przesady-kolejne tygodnie zlatywaly i nic!! Kolejny raz gdy udalo mi sie z Nimi skataktowac(oczywiscie po wielu probach, nie wspominajac drogi mailowej z ktorej rowniez korzystalem-totalna ignorancja!) dostalem info. trsci: paczka znajduje sie w magazynie w Czestochowie, a problem wynikl z przeoczenia-sprawa natychmiast zostaje potraktowana jako 'priorytet'..Powiedzialem sobie ok-kazdy zasluguje na kolejna szanse. Sprawa skomplikowala sie powazniej gdy "PAKA" wyslala pismo, ze moja przesylka zostala skradziona jeszcze na terenie GB, sprawa zostala zgloszona na policje. Koszty ktore wyrowna przewoznik(przelewem na konto) to dwokrotna wartosc kosztu wysylki, czyli w moim przypadku okolo 30-35funciakow..wartosc paczki wyceniam na okolo 300 funtow(dla jednych mniej, dla innych wiecej-dla mnie Duzo!).....odechcialo mi sie pisac wiecej na ten temat. Zastanowcie sie zanim wybierzecie przewoznika!! opisujcie podobne przypadki! Pozdrawiam Raczka..