Wejdzcie na www.scamaware.info i sobie poczytajcie jak wyglada prawdziwe oblicze Polcaster...
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Jesteś Tutaj: Największe forum mieszkańców Doncaster i okolic » Doncaster » Prawda o Polcaster
Wejdzcie na www.scamaware.info i sobie poczytajcie jak wyglada prawdziwe oblicze Polcaster...
Wszystko fajnie, tylko jaki jest cel tego postu...?
Żeby każdy biorąc do ręki Polcaster wiedział co to tak naprawde jest...
Ostatnio edytowany przez szwierzak (2009-06-26 20:02:27)
Dobrze również aby każdy kto czyta "wypociny" pana Zwierzyńskiego wiedział, że 3 tygodnie temu został aresztowany przez policję gdy próbował wedrzeć się do biura Robson Estates oraz Polcaster i gdy stanęły mu na drodze dwie pracownice tej pierwszej firmy, jedną z nich zaatakował fizycznie.
Moja prawda o Polcaster
Polcaster za czasow pana Zwierzynskiego jak i teraz nie bylo i nie jest tytulem wartym polecenia komukolwiek wg mojej skromnej opini. Bledy ortograficzne na kazdej stronie i w kazdym artykule, stanowczo za duzo reklam, tresci mdle bez polotu i profesjonalizmu. Szacunek sie jednak panu Zwierzynskiemu nalezy za wypromowanie i wydanie pisma ktorego nazwe zna kazdy Polak w Doncaster i okolicach. To, ze pan Zwierzynski stracil kontrole (prawnie czy bezprawnie) stalo sie tylko z powodu jego chciwosci i pazernosci, wspolczuje oczywiscie, bo to nie jest fajnie cos rozkrecic i potem to stracic. Przylaczylbym sie do apelu o bojkotowanie Polcaster teraz w "obcych" rekach. To jednak nic nie da, bo rodacy na emigracji staja sie egoistami dbajcymi tylko o siebie. "To nie ludzie. to wilki" ... ![]()
@ jakub: NIE ZOSTAŁEM ARESZTOWANY. piszesz jak ktoś czytający z pośladków mojego niesławnego wspólnika. a to odpowiedz: zgodnie z prawem i danymi zawartymi w tutejszym spisie gospodarczym czyli Companies House jestem dyrektorem spółki mającej siedzibę przy 31 nether hall road o nazwie polcaster ltd. zgodnie z ustawą Companies Act artykuł szejscet ileś odmowa dostępu do dokumentów firmy dyrektorowi jest przestępstwem. jedna ze wspomnianych pań ścisnęła mi drzwiami palce gdy próbowałem wejśc do biura MOJEJ firmy. moi "wspólnicy" łamiąc prawo odmawiają mi wglądu w dokumenty firmy gdyż wiedzą, że gdybym otrzymał kopie mógłbym UDOWODNIĆ przektęty na kontach firmy!!! powinien być ktoś za to aresztowany. policja jednak jak tylko usłyszała mój akcent wyprowadziłą mne z biura na polecenie jakiejść plującej jadem sekretarki. zgodnie z prawem nie mogę wejśc do siedziby swojej spółki. policjant wyjaśnił mi ze nie aresztują mnie bo SPRAWA NIE LEŻY W ZAKRESIE ICH KOMPETENCJI- spór powinien rozstrzygnąć sąd. niestety: jeden z moch niesławnych wspólników jest prawnikiem, a drugi bogatym biznesmenem. sznas najmniejszych nie mam. zresztą z ostatnich wydarzeń wynika, że moi wspólnicy uknuli nową intregę, która może zakończyć się tym, że będę zmuszony wyjechać z UK. miło.
"jedną z nich zaatakował fizycznie"- na szczęście miałem kamerę... myślisz, że jakbym kogoś zaatakował i to nagrał na wideo to policja by przeszła obok tego bokiem? weź się człowieku ogarnij...
@userkare: gdybym trafił na uczciwego człowieka w doncaster nadal byłyby organizowane turnieje piłkarskie, spotkania z organizacjami, pomoc poszkodowanym przez agencje pracy itp itd etc- kto pamięta mój polcaster wie o czym mówie. chciwy i pazerny??? po podpisaniu umowy z moimi wspólnikami wcale nie zarabiałem kokosów i dalej działałem na rzecz polonii. gdy zorientowałem się, że zostałem oszukany odszedłem na pewne bezrobocie bo moje nazwisko np w agencjach było w tamtym czasie dobrze znane. mogłem dalej brać pieniądze i siedzieć cicho ale nie zrobiłem tego. dlaczego? bo wcale nie jestem chciwy i pazerny. jakbym był chciwy to chciałbym gotowke za moje udziały, które odsprzedałem wspolnikow-właścicielowi agencji mieszkaniowej. wiesz co wybrałem zamiast tego? że będe pisał dla polcaster za darmo w zamian za stupendium na studia w wysokości 12 tyś. funtów. mój niesławny wspólnik oczywiście po przejęciu gazety zapomniał o stypendium a udziały...no cóż- dalej twierdzi że je odkupił.
co do polecania polcaster- fakt. nigdy to pismo nie osiągnęło poziomu jaki sobie wymarzyłem. głównie z winy mojej (brak doświadczenia, ciągle wymagający poprawy angielski) i moich wspólników, którzy zamiast ze mną współpracować knuli intrygi i kopali wspólnie z innymi w redakcji dołki....
@ reklamy? a niby jak darmowe pismo ma się utrzymać? różne próby płatnych czasopism upadały w ciszy... jak słysze narzekanie na reklamy to aż mi się nóź w ręku otwiera. to że artykuły są tak słabe to oznacza, że nie ma pieniędzy na lepsze... bo jak wszytko artykuły kosztują i to znacznie więcej niż się ludziom wydaje.
@o "obce" ręce polcaster- właśnie o to chodzi. żadna z gazet, których właścicielem jest anglik nie będzie pisała o tym co dla nas ważne. media to potęga więc różni ludzie chcą je kontrolować. mój wspólnik wielokrotnie odmówił mi pomocy w przygotowaniu artykulu o tym jak sie bronic przed nieuczciwym landlordem. ciekawe dlaczego ???
Ostatnio edytowany przez szwierzak (2009-06-30 17:33:17)
a bajkę, że zostałem aresztowany wkładam pomiędzy inne bajki jakie na mój temat opowiadano...
tu mam prośbę do wszystkich, którzy jednak wspominają mnie miło- żeby mówić o tym kto i co w polcaster robi.
dzieki za słowa poparcia i otuchy do walki!!!
Ostatnio edytowany przez szwierzak (2009-06-30 17:34:33)
Nie zgadzam się z opinia USERKARE (moderatora) o błędnym postepowaniu pana Zwierzyńskiego. To, czy go znam czy nie, nie ma jakiegokolwiek znaczenia. fakty jakie Pan moderator raczył wspomnieć , nie miały miejsca. O chciwości i pazerności nie można pisać. Każdy przyjechał do Anglii w konkretnym celu. Zarabianie pienędzy nazywa Pan pazernością i chciwościa. A czymże Pan się zajmuje. jeśli pracuje Pan /-i/ w jakimkolwiek zakładzie, wykonuje tą pracę na rzecz swojego pracodawcy, lub jest pracodawcą, wówczas byłbym skłonny posądzic Pana - Pania o chciwość i pazerność.
Pan Z. wykonywał swoja pracę tak jak potrafił i robił to co lubił robić.
Panie moderatorze, więc każdy kto wykonuje sowja pracę jest pazernym i chciwym.
Może powinienem pracowac za free ?????
JAKUB....oczywiście ty tam byleś jak Pan Z. zaatakował dwie pracownice ?!
Nie pisz bzdur....
Ostatnio edytowany przez bajk4 (2009-10-15 09:58:46)
Kazdy ma prawo do wlasnego zdania - nie kazdy przyjechal tu po pieniadze. Ja dalej podtrzymuje moj subiektywny osad, co by bylo gdyby Polcaster nie weszlo w spolke z ww panami, moze Pan Zwierzynski nadal bylby u steru... Moze wydawnictwo byloby w gestii "POLAKOW", moze przez to rozwijalo by sie wolniej - tego nie wiemy.
Ja pracuje po to zeby jesc, nie dla zer na koncie, ostatnio nawet robie to co lubie i mysle ze sie rozwijam.
Szanowny Panie moderatorze.
Każdy ma prawo do wydawania opinii i wyrażeniu własnego poglądu...o ile opinie te nie krzywdzą osoby najbardziej zainteresowanej.
Sądzę że każdy przyjechał tu w nadzieji odnalezienia własnego Złotego Eldorado. Bo czymże można wytłumaczyć masową emigrację naszych rodaków w ostatnich latach? Do tej grupy i ja sie zaliczam, ponieważ biurokracja polska więcej ode mnie pobierała niżli sam mogłem jej oddać.
Mogę stwierdzić - na podstawie rozmów - że jedyna grupa ludzi nie zainteresowana zarobkami, wyjechała już do Polski lub ma zamiar to uczynić. Pomimo tego i tak pozostaje faktem, że ludzie ci zarobili pewną sumę pieniędzy, np. przeznaczone na spłatę zadłużenia, by opłacić studia itp.
Panie moderatorze.
Wbrew pozorom, nikt nie jest w stanie utrzymac się na powierzchni bez pomocy pieniędzy. Albo będzie je kradł, albo zarabiał.
Nie pracuje Pan dla zer na koncie....zapewne jest to prawdą. Niemniej pozostaje bezspornym faktem, że osiadł Pan w Wielkiej Brytanii, i może skorzystać Pan z pewnych przywilejów (może Pan skorzystać z tzw. benefitów, lub już Pan z nich korzysta).
Pazernością jest wyciąganie ręki po pomoc, w sytuacji kiedy pomoc taka nie należy się. Jeśli zaś zarabiamy pieniądze wynikłe z naszej umowy o pracę - o pazerności nie może byc mowy.
Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnio edytowany przez bajk4 (2009-11-05 09:05:35)
Tematem tu jest Polcaster .....
Pieniadze nie sa najwazniejsze tylko tyle chcialem powiedziec wyzej.
Ostatnia Pańska wypowiedź zmienia nieznacznie ton wypowiedzi.
Faktycznie....pieniądze nie sa najważniesze. Jednak bez nich nie jesteśmy w stanie egzystować, z czego zdaje sobie Pan sprawę.
Napisał Pan, cyt.: "...stalo sie tylko z powodu jego chciwosci i pazernosci..." i to mnie zabolało.
Uważam że nie sa to miłe słowa dla dla jakiejkolwiek osoby.
A pan Z. robił to co lubiał....Polcaster pomimo wielu kłopotów finansowych utrzymywało sie na powierzchni. I było by tak nadal, gdyby nie - właśnie chciwośc i pazerność jego wspólników.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez bajk4 (2009-11-05 09:16:16)
Ja powiedzialbym nawet wlasciwy dobor wspolnikow albo darowanie sobie wspolnikow - w tej sytuacji Polacster istnialoby do dzis z tym samym "zarzadem".
Jesteś Tutaj: Największe forum mieszkańców Doncaster i okolic » Doncaster » Prawda o Polcaster
Powered by PunBB 1.3
[ Generated in 0.080 seconds, 9 queries executed ]