Jak wszyscy tutaj to ja chyba też muszę, więc... WITAM 
Doncaster i UK od niedawna w moim życiorysie. Mam nadzieje zadomowić się i w mieście i na forum. Już miałam przygodę, która spowodowała, że poczułam się jak u siebie
Kilka dni temu usłyszałam pukanie. Podbiegłam do drzwi i przywitałam mych gości radosnym HELLO! Jedna z dwóch pań stojących przede mną powiedziała kulawą angielszczyzną: Do you speak Polish? Kiedy usłyszała polskie: tak, wyciągnęła Pismo Święte i uradowana zaoferowała rozmowę (już po polsku). Uwierzycie?! Nie mam nic przeciwko Świadkom Jehowy, ale z zasady w rozmowy z nimi się nie wdaję (mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam) Nie wiem, może Was to nie dziwi, ale ja byłam w szoku. Jestem pewna, że i Was coś tu kiedyś podobnie zaskoczyło. Opiszcie to proszę. Ciekawi mnie, czego się mogę jeszcze spodziewać…
Pozdrawiam